Regularne i terminowe uiszczanie opłat za mieszkanie powinno być priorytetem, również w sytuacji, gdy mamy trudności finansowe. Powstanie zadłużenia jest bowiem często przyczyną utraty mieszkania.

Jeżeli wiesz już, że w tym miesiącu z pewnością nie starczy ci na czynsz, to skontaktuj się z właścicielem/zarządcą swojego mieszkania i uprzedź o tym. Właściciel/zarządca może – choć z pewnością nie zrobi tego chętnie – zgodzić się na odroczenie terminu płatności kolejnego czynszu. Warto rozmawiać również w sytuacji, gdy do powstania zadłużenia już doszło. Można uzgodnić wówczas rozłożenie długu na raty.

Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić jest unikanie kontaktu z właścicielem/zarządcą. Taka postawa skłoni go z pewnością do szybszego wystąpienia na drogę postępowania sądowego i egzekucyjnego.

Pamiętaj, że za opłaty z tytułu czynszu odpowiadają solidarnie wszystkie dorosłe osoby, które stale zamieszkują lokal wraz z najemcą. Stosunek najmu wiąże co prawda tylko najemcę z wynajmującym na mocy zawartej przez nich umowy. Osoby wspólnie zamieszkujące z najemcą nie są stroną tej umowy, niemniej jednak art. 6881 Kodeksu cywilnego nakłada również na nie odpowiedzialność za zapłatę czynszu i innych należnych opłat. Odpowiedzialność solidarna oznacza, że właściciel/zarządca mieszkania może dochodzić zapłaty czynszu od każdej z tych osób, tj. zarówno od najemcy jak i wszystkich pełnoletnich osób zamieszkujących wraz z najemcą.

Gdy będąc najemcami mieszkania, zalegamy z płatnościami, to właściciel mieszkania bądź administrator/zarządca prześle nam w pierwszej kolejności wezwanie do zapłaty. W wezwaniu do zapłaty znajdziemy kwotę zaległości oraz dodatkowy termin, do upływu którego mamy spłacić zobowiązanie. Jeżeli nie wpłacimy żądanej kwoty w wyznaczonym terminie, sprawa zostanie skierowano do sądu. Sąd najczęściej wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Po wniesieniu pozwu o zapłatę, sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym. Sąd wydaje nakaz zapłaty, który wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu zostaje przesłany pozwanemu.

Po otrzymaniu takiego nakazu mamy 14 dni na złożenie sprzeciwu do sądu. Jeżeli nie zakwestionujemy istnienia zadłużenia bądź jego wysokości, to nakaz zapłaty stanie się prawomocny. Prawomocne orzeczenie sądu to takie, od którego nie przysługuje już żaden środek odwoławczy. Prawomocny nakaz zapłaty po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności stanowi podstawę do wszczęcia egzekucji komorniczej.

Jak złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty?

W pierwszej kolejności sprawdź czy zasądzona kwota odpowiada twojemu rzeczywistemu zadłużeniu. Jeżeli uznajesz dług z tytułu zaległości czynszowych, ale według twoich obliczeń jest on niższy niż zasądzony w nakazie, to złóż sprzeciw zaskarżając nakaz w części. Powinieneś przedstawić dowody wskazujące na to, że zadłużenie jest niższe niż twierdzi powód.

Jeżeli kwestionujesz istnienie długu, to musisz udowodnić, że za mieszkanie zapłaciłeś, bądź nie miałeś obowiązku płacić.

Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty. W piśmie pozwany powinien:

·         wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części,

·         przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w   spór co do istoty sprawy, oraz

·         okoliczności faktyczne i dowody.

Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu, wniesienie sprzeciwu wymaga również zachowania tej formy.


Przykład:

Pan Marcin mieszkał z rodzicami w mieszkaniu komunalnym do 20 roku życia. Po ukończeniu szkoły średniej wyprowadził się z domu rodzinnego. Podjął pracę w innym mieście, gdzie wynajął mieszkanie. Pan Marcin nie dopełnił jednak obowiązku wymeldowania się z mieszkania rodziców. Rodzice już od kilku lat mieli trudności finansowe, ale Pan Marcin nie wiedział o tym, że nie płacą za mieszkanie. Wczoraj Pan Marcin dowiedział się, że komornik zajął jego wynagrodzenie za pracę. Szybko skontaktował się z komornikiem, od którego dowiedział się, że egzekucja prowadzona jest na podstawie nakazu zapłaty i dotyczy zadłużenia z tytułu czynszu.

Porada:

W chwili, gdy Pan Marcin dowiedział się o obciążającym go nakazie zapłaty, upłynął już termin (14 dni) do wniesienia sprzeciwu. Pisma wniesione do sądu po terminie są nieskuteczne – sąd ich nie rozpoznaje. Jednak w tej sytuacji nakaz zapłaty nie został prawidłowo doręczony. Nakaz zapłaty został przez sąd wysłany na adres, pod którym Pan Marcin był zameldowany, lecz faktycznie nie mieszkał. Nie mógł zatem odebrać adresowanego do niego pisma, bo o przesyłce nic nie wiedział. Ponieważ nakaz nie został prawidłowo doręczony, to termin do wniesienia sprzeciwu nie rozpoczął jeszcze swojego biegu. Pan Marcin powinien złożyć w sądzie wniosek o doręczenie nakazu zapłaty. Po otrzymaniu sądowego orzeczenia, Pan Marcin powinien złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty, w którym przedstawi zarzut nieistnienia zobowiązania. Zarzut ten może udowodnić przedstawiając w sądzie umowę najmu dotyczącą mieszkania, w którym faktycznie mieszkał. Może również żądać przesłuchania w charakterze świadków osób, które potwierdzą, że nie mieszkał w zadłużonym mieszkaniu.

Po skutecznym wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty, nakaz ten traci moc, a Sąd wyznacza termin rozprawy i wzywa na nią powoda i pozwanego.


Jeżeli wniesiemy sprzeciw, a jednak powód przed sądem udowodni, że jesteśmy zobowiązani do zapłaty żądanej przez niego kwoty, wówczas powództwo zostaje uwzględnione. Od wyroku I instancji przysługuje nam apelacja do sądu II instancji.

Nakaz zapłaty zaopatrzony w klauzulę wykonalności jest tytułem wykonawczym, na podstawie którego komornik może prowadzić przeciwko nam egzekucję.